Zamieścił tam znamienne zdanie:
“..rynek pracy dla dziennikarzy od dawna nie był tak nasycony..”
A jak to wygląda na rynku pracy w branży reklamowej ?
Ponieważ od dłuższego czasu zajmuję się z powodzeniem rekrutacją dla wielu Klientów, znam ten temat od strony praktycznej ..
Kto na pewno w najbliższym czasie będzie najbardziej pożądany na rynku ?
W tej chwili rozchwytywani wręcz są wszyscy specjaliści lub menedżerowie, którzy w swoich doświadczeniach zawodowych mogą wykazać się pracą w mediach elektronicznych.
Zarówno internet jak i media mobilne są właśnie odkrywanym nowym kanałem sprzedaży.
Praktycznie codziennie największe serwisy rekrutacyjne np. pracuj.pl, jobpilot.pl czy hrk.pl przynoszą nowe oferty pracy.
Jeden warunek ! Doświadczenie w mediach elektronicznych !
“Kupienie” w chwili obecnej specjalisty czy menedżera z firmy mającej silną dywizję w tej części rynku oznacza wydatki brutto:
- specjalista ds. internetu – min. 7 000 zł.
- menedżer – min. 10 000 – 12 000 zł.
Kto schodzi z rynku ?
Generalnie rzecz ujmując wysokiej klasy specjaliści z prasy , przy czym prasa prasie nie równa …
Na pewno w ostatnim czasie można zauważyć spory ruch personalny na rynku dzienników.
Dlaczego ?
- powstają nowe projekty (vide Polskapresse), które ściągają wysoko wykwalifikowaną ekipę, przy czym warto zauważyć, że na miejsce tych, którzy odeszli w pierwszej kolejności wchodzą ludzie z tzw. “awansu wewnętrznego”;
- dzienniki walcząc na bardzo trudnym rynku stale muszą (!) się rozwijać więc tworzą lub modyfikują swoje struktury organizacyjne, tworząc nowe miejsca pracy;
Więc kto ma problem ?
Z moich obserwacji wynika, że dotyczy to menedżerów biur reklamy magazynów.
Analiza kilku ostatnich newsów z tego rynku pokazuje, że:
“nową krew” magazyny mogą “pobrać” z:
a. rynku dzienników – np. Marcin Gudowski przechodzi z Media Expressu do Bauera;
b. z zewnątrz – np. Agnieszka Hryniewicz – Bieniek przechodzi z PTC (Era) do Gruner + Jahr.
Ewidentnie wydawcy upatrują w odmiennych doświadczeniach menedżerskich szansy na swój rozwój.
A co z tymi, którzy odchodzą ?
Gdzie znajdą swoje miejsce na ziemi chociażby ludzie z Bauera, którzy odeszli w ostatnim czasie ? Maja Meissner – Filipek, Michał Mierzyński, Janusz Jędrzejczak czy Dariusz Trzciński ?
Czy znajdą równorzędne lub wyższe stanowiska w tym segmencie ?
Zapewne czas pokaże …
źródło: Bauer, Gruner+Jahr
Nie zgadzam sie z tezami dot rynku nowych mediow – czyli internetem.
Brak specjalistow z tego obszaru jest spowodowany sporym wyplywem takichz ludzi na wyspy – gdzie oferuje im sie co tu duzo mowic nie tylko wieksze pieniadze, ale i inne warunki pracy i zycia. Zatem ci najlepsi i odwazni opuszczaja RP.
problem moim zdaniem polega na tym, ze na rynku brak jakichkolwiek wiarygodnych badan mowiacych o tym jakie grupy zawodowe opuszczaja Polske …
dlatego tez teza, ze emigracja zarobkowa jest przyczyna braku specjalistow od mediow elektronicznych jest rownie prawdziwa jak i falszywa …
Badania to badania, a rzeczywistosc swoje.
Jako osoba prowadzaca rekrutacje w tym sektorze – widze jak zmalal rynek specow, a zmalal drastycznie… umowmy sie ze absolwenci uczelni roznorakich specjalistami nie sa i dlugo nimi nie beda chocby z racji:
- mizerii ksztalcenia na owych uczelniach,
- braku praktycznego doswiadczenia – co ma ogromne znaczenie jesli idzie o skutecznosc i jakosc pracy specjalisty.
Nawet wiec placac 10k pln w Polsce dla kogos wybitnego – nie da sie go tu utrzymac kiedy gdzie indziej proponuje mu sie 6k tyle ze funtow. Dlaczego? Bo wszedzie wystepuje deficyt specjalistow i jesli ktos sie wyszkolil na polskim poligonie nowych mediow – to z pewnoscia bije na glowe innych.
Specjalisci masowo opuszczaja Polske, poniewaz:
a) nie maja klopotow ze znalezieniem pracy
b) nie maja zbednych sentymentow
c) maja jeszcze ow szczurzy ped do robienia kariery za wszelka cene wyniesiony z polskich firm.